niePEŁNOSPRAWNY turysta

niePEŁNOSPRAWNY turysta

Wózkiem przez Wrocław cz. I – Punkt widokowy, Afrykarium i okolice Hali Stulecia

16.06.2016 r.

Zdjęcia, jak zwykle po „kliknięciu”, powiększają się.

DSC_0208Wrocław to przepiękne miasto, pełne nie tylko atrakcji turystycznych ale i uroku rzekłbym czysto „osobistego”. Dodatkowym atutem jest też fakt, że będąc w stolicy Dolnego Śląska, warto rozważyć także wypad do czeskiej Pragi. Tutaj znajdziecie opis naszej jednodniowej wycieczki do stolicy Czech.

Wróćmy jednak do Wrocławia. Atrakcji jest tak wiele, że spacer ulicami miasta promującego się jako „Miasto Spotkań”, postanowiłem podzielić na dwie części. Wstępnie dwie, bo tak naprawdę to nie wykluczam, że w przyszłości powstanie także część trzecia 🙂 . Tutaj część druga z relacji naszego zwiedzania aglomeracji nazywanej też „miastem stu mostów”.

Hotel – Best Western Plus Q Hotel Wrocław

Picsart2016-16-6--10-49-46Nocleg we Wrocławiu, w trakcie pierwszych dwóch dni pobytu, mieliśmy zarezerwowany w hotelu Best Western Plus Q Hotel Wrocław. Bardzo fajny, elegancki i nowoczesny hotel, znajdujący się przy ulicy Zaolziańskiej 2. Nigdzie w hotelu nie ma progów i poruszane się po nim wózkiem jest zupełnie bezproblemowe. Na minus brak obniżonego blatu w recepcji. Parking samochodowy natomiast posiada przystosowane miejsce.

W związku z tym, że pokój hotelowy przystosowany, jest pokojem jednoosobowy, a my potrzebowaliśmy „dwójki”, otrzymaliśmy dwa pokoje z wewnętrznym przejściem. To ciekawe rozwiązania, a i nie powiem, wygodnie jest mieć dwie łazienki 😉 . Pokoje wygodne, choć nie za duże, wyposażone w zestaw herbat i kaw oraz czajnik, sejf i tv. Gniazdka USB i HDMI. W pokoju jest też żelazko, co jest rzadkością. Niestety dostępne tylko dla sprawnych. Podobnie jak wieszaki w szafie.

Picsart2016-16-6--10-57-35Łazienka bardzo dobrze przystosowana. Wszystko jest dostępne i w zasięgu ręki. Pod prysznicem krzesełko i zasłona. Przy dużym zlewie suszarka. Gdyby nie źle zamontowane mydło przy prysznicu, byłoby blisko ideału. Łazienka w fuaje ma ten sam sznyt.

Śniadanie urozmaicone w formie szwedzkiego stołu, z zestawem produktów własnych. Przepyszna kawa. Ogólnie hotel mogę z czystym sumieniem polecić szczególnie, że na starówkę jadąc wózkiem w umiarkowanym tempie, dojdziemy w ok. 20 min.

Punkt Widokowy

DSC_0060Hotel położony jest przy pięknym punkcie widokowym, który znajduje się na 49 piętrze wieży Sky Tower. I to właśnie od tego miejsca rozpoczęliśmy naszą przygodę z Wrocławiem. Z ponad 200 metrowej wysokości, możemy spojrzeć na panoramę miasta i jego okolic. Pejzaż naprawdę godny zobaczenia, choć z nieco drogim wstępem moim zdaniem – bilet wstępu jest wejściówką ulgową, za którą trzeba zapłacić w dni wolne 8 zł. Miejsce jest dostosowane dla potrzeb osób niepełnosprawnych, ale uwaga, wejście znajduje się od ul. Gwiaździstej, natomiast sam bilet trzeba zakupić na terenie Galerii Handlowej (poziom +1). Zaznaczam ten fakt, by oszczędzić Wam „latania” w tę i z powrotem.

Ze Sky Tower ruszyliśmy w kierunku Rynku, po drodze zahaczając o tzw. Nasyp czyli knajpki zlokalizowane pod nasypem kolejowym. Ciekawe miejsce, mające swój klimat, z przejeżdżającymi nad głową pociągami – wbrew pozorom, wcale nie jest tak głośno. Polecam zatrzymać się tam na chwilę i spróbować czeskiego piwa Holba z imbirem 🙂 . Na Rynku zdążyliśmy zapoznać się tylko z jego topografią i trochę po nim połazić, ale na dłużej zostaliśmy w nim w kolejny dniach i dlatego opis tej atrakcji, zostawiam na drugą część wpisu.

Zoo i Afrykarium

Picsart2016-16-6--11-06-23W kolejnym dniu pobytu, w związku z tym, że dzięki Sky Tower mieliśmy już rozpoznany cały Wrocław z perspektywy znacznej wysokości i na pewnym poziomie ogólności, czas było rozejrzeć się po nim w bardziej przyziemnym ujęciu. Udaliśmy się zatem w stronę najpopularniejszego chyba w Polsce, za sprawą znanego niegdyś programu telewizyjnego państwa Gucwińskich „Z kamerą wśród zwierząt”, wrocławskiego Zoo.

Osobie niepełnosprawnej najlepiej jest wybrać się do Zoo we czwartek, wtedy bilet kosztuje zaledwie 10 zł. W pozostałe dni to wydatek rzędu 30 zł. To nie mało, ale naprawdę można spędzić tam cały dzień. Alejkami ogrodu spacerować można bez końca, co chwila zatrzymując się a to przy wybiegu tygrysa, a to znowu przy lemurach czy słoniach. Przy samych małpach można spędzić dobre pół godziny (jest tu ich kilka gatunków), przyglądając się ich zachowaniu, które wydaje się, że skądś znamy 😉 . Na terenie Zoo co i rusz rozstawione są ławki, więc w każdej chwili można sobie usiąść i odpocząć (np. gdy ktoś porusza się o kulach, bądź gdy osoby z którymi jesteśmy, zmęczą się szybciej niż wózkers 😉 ).

Picsart2016-16-6--11-10-53Główną atrakcją wrocławskiego ogrodu zoologicznego jest jednak, otwarte niedawno Afrykarium. I to jest atrakcja obowiązkowa moim zdaniem, dla wszystkich odwiedzających Dolny Śląsk. Obiekt nie tylko posiada egzotyczne i kolorowe do granic możliwości, gatunki fauny i flory, żyjące w naturalnym środowisku setki kilometrów od nas. Sam wystrój tego miejsca i sposób budowania korytarzy, którymi się poruszamy, wtapia nas w klimat miejsca, które ma odzwierciedlać. Naprawdę duże brawa. Widzieliśmy oceanarium w Barcelonie i uważam, że Wrocław nie ma się czego wstydzić, a nawet pokusił bym się o stwierdzenie, że jest ciekawiej (choć trzeba mieć na uwadze, że kataloński obiekt ma już swoje lata). Będąc z wizytą we Wrocławiu zobaczcie koniecznie Afrykarium. Wszystko jest przystosowane, a przeżycia niezapomniane – wodospady, podwodne przeszklone tunele, tropikalny ogród, wszystko to znajdziecie na miejscu i choć przez moment poczujecie klimat Afryki.

Okolice Hali Stulecia

Tuż obok Zoo, po drugiej stronie ulicy od wejścia głównego do ogrodu zoologicznego, znajduje się Hala Stulecia i wrocławska Pergola.

bHala Stulecia jest monumentalnym obiektem światowego dziedzictwa UNESCO, wpisanym na listę zabytków w 1962 r., a powstałym na początku XX w. W jej pobliżu znajduje się także warta uwagi, prawie stumetrowa Iglica – jeden z charakterystycznych wrocławskich symboli sprzed lat. Wszędzie w tych okolicach jest płasko i raczej nie ma problemów z poruszaniem się.

Na tyłach Hali znajduje się Pergola, a więc półeliptyczny ogród ze stawem w tym kształcie, w centrum którego zainstalowano multimedialną fontannę. Nie wiem czy tak jest obecnie, ale w momencie otwarcia fontanny, był to największy tego typu obiekt multimedialny w Europie. Fontanna działa również w dzień, ale dopiero późnym wieczorem, w okresie od wiosny do jesieni, staje się areną niesamowitego festiwalu światła, dźwięku i wody. Wspaniałe artystyczne przedstawienie. Lepsze do tej pory widziałem tylko w Disneylandzie (choć tu akurat nie ma co porównywać), a już np. warszawskie pokazy, są moim zdaniem jeszcze daleko w tyle.

Nic tylko sprawdzać w necie terminy pokazów i koniecznie stawić się na widowisko, którego z pewnością nie zapomnicie. Warto! Większych problemów z poruszaniem się nie będziecie mieli, a w budynku gdzie znajdują się też restauracje, znajdziecie przystosowaną toaletę.

DSC_0525 c

Po lewej stronie Pergoli, spacerują wokół niej, można odwiedzić też niewielki Ogród Japoński. Bardzo ładne miejsce ale jednak już trudniejsze w poruszaniu, nawet dla sprawnych wózkersów. Niektóre miejsca wręcz nie do pokonania. My się jednak skusiliśmy i nie uważam, żeby te 2 zł za bilet były „wyrzucone w błoto”. Ciekawy i urokliwy park. W ramach oczekiwania na zmrok i pokaz multimedialny fontanny myślę, że można zaryzykować.

Tak upłynęły nam pierwsze dwa dni. Jak zwykle aktywnie i niespodziewanie szybko. Na kolejne dwa, przenieśliśmy się do hotelu położonego na samym Rynku – Art Hotel Wrocław. Relację z opisu kolejny atrakcji stolicy Dolnego Śląska, znajdziecie tutaj.

Data wyjazdu: maj 2016

∗∗∗



Komentarze

monica w dniu 30 czerwca 2016o18:08 Odpowiedz

bardzo pomocny i ciekawy blog- dziękuję za wszelkie praktycznie wskazówki, z których nie raz skorzystamy- życzymy wielu udanych i bezproblemowych podróży !

niePEŁNOSPRAWNYturysta.pl w dniu 7 lipca 2016o10:13 Odpowiedz

Bardzo dziękuję za miłe słowa i cieszę się, że blog jest pomocny! Podróżujmy, zwiedzajmy, odkrywajmy – wtedy dopiero umysł odpoczywa i się regeneruje, a my jesteśmy szczęśliwsi i zapominamy o codziennych problemach choć na chwilę 🙂 .

nel w dniu 22 sierpnia 2016o07:44 Odpowiedz

Bardzo fajny tekst– dużo o tym jak oszczędzać będąc niepełnosprawnym tu http://jakzarabiacjakoszczedzac.blogspot.de

Dodaj komentarz