niePEŁNOSPRAWNY turysta

Instytucja spottersa w Policji polskiej

Artykuł przygotowany w ramach studiów doktoranckich z zakresu nauk prawnych, przed Mistrzostwami Europy w Polsce i na Ukrainie. (rok 2012)

 

 

 

 

„Podbij armię przeciwnika bez walki”

– Sun Tzu  Sztuka Wojny

Chuligaństwo stadionowe jest problemem znanym zarówno na świecie jak i w Polsce, od wielu lat. Zabezpieczenie imprez masowych, w szczególności tych sportowych, boryka się z nim od czasu pierwszych ważnych wydarzeń mających charakter masowy. Jednakże coraz bezpieczniejsze stadiony, coraz większa liczba ludzi je odwiedzająca, a także nowe techniki bezpieczeństwa dają powody do tego by sądzić, iż zmagania z tymi patologicznymi zachowaniami nie są tylko przysłowiową walką z wiatrakami. I choć ostatnie wydarzenia nagłaśniane przez media zdają się tej tezy nie potwierdzać, to jednak raporty policyjne sporządzone w ostatnich latach wskazują na spadek ogólnej liczby agresywnych zachowań związanych ze sportowymi imprezami masowymi. Wg opracowania z 2009r., liczba wybryków chuliganów zmniejszyła się o ponad 15% w porównaniu do danymi z 2008r. Fakt ten skutkował też zmniejszoną liczbą policjantów zaangażowanych przy „obstawianiu” masowych imprez sportowych o podobną wartość procentową, co w konsekwencji dało oszczędności w redukcji kosztów związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa na wspomnianych imprezach (12%)[1].

Jak pokazują dane z czterech ostatnich dostępnych raportów,  liczba popełnianych czynów niedozwolonych, choć wciąż wysoka, systematycznie spada[2].

Czas przygotowań do Euro 2012 w zakresie bezpieczeństwa  ma być w dużej mierze spożytkowany na dalsze „studzenie głów” niektórych polskich kibiców i przygotowanie ich do imprezy tak wysokiej rangi. Z drugiej jednak strony można zaryzykować pogląd, że tak szeroko w ostatnich miesiącach omawiany problem chuligaństwa swoją popularność zawdzięcza właśnie zbliżającej się imprezie. Bardzo prawdopodobnym wydaje się osąd, iż uaktywnienie grup pseudokibiców, brutalne ekscesy o których donosi prasa, mają (choć oczywiście nie jest to jedyna przyczyna) swoje źródło w chęci pokazania mylnie rozumianej „kibicowskiej siły”.

Jak wynika z powyżej przytoczonych raportów policyjnych, ilość naruszeń prawa systematycznie spada. Jednakże skala ich popełniania (ekscesy na meczu reprezentacji w Kownie czy finału Pucharu Polski w Bydgoszczy), ciężar gatunkowy czynów (w „ustawce” kibiców Widzewa i ŁKS-u w styczniu 2011r. śmierć poniósł 24-letni mężczyzna), a także coraz częstsza manifestacja haseł rasistowskich, nie pozwala na uznanie, iż podjęte czynności są wystarczające. Eskalacja przemocy, która coraz częściej ze stadionów przenosi się poza obręb aren sportowych, swoje źródło wciąż bierze w opatrznie pojmowanej miłości do klubu, chęci przynależności do grupy skoncentrowanej wokół jednego celu czy idei, bądź po prostu potrzeby rywalizacji, skoków adrenaliny, tudzież uwolnienia agresji i dania upustu patologicznym zachowaniom. Dlatego, z uwagi na powyższe, nie można zajmować się jedynie skutkami chuligańskich zachowań czy obostrzaniem kar grożących za popełnienie czynu zabronionego. Bardzo ważnym aspektem walki z zachowaniami patologicznymi, związanymi ze  sportowymi imprezami masowymi, a także bezpiecznym organizowaniem i przeprowadzaniem takich wydarzeń, jest zwrócenie bacznej uwagi na prewencję, profilaktykę oraz edukację.

Odpowiedzią polskiej Policji na akty przemocy popełniane przez pseudokibiców ma być instytucja spottersa. Instytucja o tyle nowatorska na gruncie polskim, co znana od wielu lat w krajach zachodniej Europy.

Wcielenie w życie idei spottersa ma na celu w sposób znaczny poprawić bezpieczeństwo przed, w trakcie i po sportowych imprezach masowych. Policjanci sprawujący tę funkcję mają  powoli zmieniać stosunek zarówno kibiców do Policji, jak i ogółu społeczeństwa do samych kibiców. Dotychczasowe stanowisko samych policjantów w wielu przypadkach również wymagało korekty. Kibice jeżdżący na mecze wyjazdowe swoich drużyn nie zawsze powinni być utożsamiani z chuliganami, a co za tym idzie, nie należy postępować z nimi jak z przestępcami, a osobami chcącymi przeżyć widowisko sportowe w bezpiecznej atmosferze. Realizacja tych założeń również ma należeć do policjanta – spottersa.

W związku z poczuciem bezkarności, pseudokibice zaczęli prowadzić otwarte wojny z władzami klubów. Tu również pole do działania znajdzie spotters. Ma on być łącznikiem pomiędzy kibicami a innymi organami: od Policji, służb porządkowych po kluby i działaczy. Ma być katalizatorem dobrych relacji[3]. Jednym z podstawowych celów ma być również odbudowanie zaufania kibiców i dania sygnału do tego, iż na polskich stadionach poprawa bezpieczeństwa to priorytet.

            Utworzenie nowego stanowiska wiąże się oczywiście z dodatkowym etatem, choć powołanym w strukturze specjalnego zespołu ds. kibiców[4]. Jednakże zysk ekonomiczny wydaje się być widoczny. Od lat na bezpieczeństwo imprez masowych skierowane są ogromne nakłady pieniężne. Omawiana funkcja, ma za zadanie swoimi działaniami, w ewidentny sposób zmniejszyć konieczność interwencji, a także używanie rozwiązań siłowych, co de facto zmniejszy wydatki związane z wyżej przytoczonymi zdarzeniami. W związku z powyższym mają być spełnione przesłanki ekonomicznej analizy prawa, tzw. law and economics – utworzenie nowego stanowiska (powołanie nowych przepisów w tym zakresie) będzie wiązało się z dodatkowymi kosztami, ale dzięki tym działaniom spaść ma odsetek wykonywania siłowych interwencji Policji. Rzadsze użycie siły ma być przejawem wzrostu bezpieczeństwa na obiekcie, a co za tym idzie, większą frekwencją wśród kibiców. Natomiast wzrost ilości osób odwiedzających stadiony ma się przełożyć na wymierne wpływy do budżetu klubów. Tak więc wydaje się, że jeżeli instytucja spottersa spełni swoją rolę, zysk może przełożyć się pozytywnie na klika płaszczyzn. Od typowo materialnej (oszczędności w Policji, wzrost przychodów klubu) po płaszczyznę kulturową i obyczajową (wzrost bezpieczeństwa na sportowych imprezach masowych, poprawa kultury i pozytywnych postaw społecznych). Czy jest to możliwe? Doświadczenia europejskie, gdzie instytucja ta znana i praktykowana jest od wielu lat pokazują, że tak[5].

Analizując omawianą instytucję, na początku należy przyjrzeć się etymologii słowa Spotters. Wyraz pochodzi z języka angielskiego. Mianem spottera, określa się osobę oddającą się hobbistycznie fotografowaniu lub obserwowaniu wszelkiego rodzaju obiektów związanych z szeroko pojęta komunikacją. Samo określenie tego rodzaju hobby nosi nazwę spottingu. Znane są kategorie planespottingu (aircraft spotter), trainspottingu, (train spotter) tubespottingu i jeszcze kilku innych. Za matecznik wszelkiego rodzaju spottingu, można przyjąć wyspy brytyjskie. Z czasem termin ten zaczął również funkcjonować w policji angielskiej. Mianem tym określano funkcjonariusza, którego w kręgu zainteresowań pozostawała tzw. scena kibicowska. W związku z powyższym, jak można się domyślić, pierwsi spottersi pojawili się w ojczyźnie futbolu, gdzie przejawy agresji związanej z meczami piłki nożnej w latach ‘70 i ‘80 osiągnęły apogeum. Angielskie weekendy w latach ’80 stały się areną brutalnych walk chuligańskich pomiędzy zwaśnionymi klubami.

Za bezpośredni przyczynek do pojawienia się policjantów – spottersów uważa się jednak tragedię, która miała miejsce na brukselskim stadionie Haysel. W trakcie meczu finałowego o Puchar Europy, pomiędzy turyńskim Juventusem a zespołem Liverpool FC. W wyniku zamieszek na trybunach doszło do zawalania się jednej z nich. Tego dnia śmierć poniosło 38 osób a dziesiątki zostały ranne. W 1985r. policja angielska postanowiła o utworzeniu specjalnej komórki zajmującej się kibicami z The Red’s – jak popularnie nazywa się zespół piłkarski Liverpool FC.

Zadaniem pierwszych brytyjskich spottersów było rozpoznawanie środowisk kibicowskich, identyfikowanie zagrożeń, a także sama współpraca z kibicami i władzami klubu. Ogólnie rzecz ujmując, pojęcie to zaczęło funkcjonować w środowisku policyjnym dla określenia funkcjonariusza związanego z szeroko pojętymi zagadnieniami ruchu hools[6]. Początkowo osoba pełniąca w/w obowiązki działa niejawnie. Obecnie jest to postać znana na forum kibiców, sfokusowana na wszelkich aspektach związanych z bezpieczeństwem.

W kolejnych latach pomysł ten był adoptowany do warunków innych państw. Niemcy na początku lat dziewięćdziesiątych, Holandia w drugiej ich połowie, a Policja austriacka w 1999r. W Belgii policyjni spottersi formalnie działają od 2002r. i funkcjonują nadal incognito[7], rozpracowują środowisko chuliganów i zbierają materiał operacyjny na ich temat.

W Polsce funkcjonariusze Policji zajmujący się sprawami bezpieczeństwa na meczach piłkarskich tak naprawdę działają już od 2005. Jednakże obecnie mają oficjalnie przyjąć nazewnictwo zaczerpnięte z Europy Zachodniej i działać w pełni jawnie wedle zasady „znać i być znanym lub rozpoznawanym”. Służba spottersa będzie odbywać się w ramach powołanego przez Komendanta Głównego Policji tzw. zespołu ds. kibiców[8].  Celem zespołu zadaniowego do spraw rozpoznania, zapobiegania oraz zwalczania przestępstw i wykroczeń popełnianych w związku z imprezami sportowymi (tak brzmi pełna nazwa zespołu ds. kibiców), jest zapewnienie porządku publicznego, a w szczególności bezpieczeństwa na imprezach sportowych. Zakres zadań wyznacza już sama, pełna nazwa zespołu. Do tego katalogu należy jeszcze dodać gromadzenie i przetwarzanie wszelkich informacji związanych z masowymi imprezami masowymi. Fakt takiego właśnie umiejscowienia nowego etatu, ma swoje uzasadnienie w bezpośrednim dostępie do dokumentacji zbieranej w związku z planowanymi imprezami sportowymi o charakterze masowym[9]. Zespoły ds. kibiców są powoływane przez komendanta wojewódzkiego Policji w bezpośrednio podległej mu jednostce. Również na jego polecenie, ale po rozpoznaniu zagrożeń i przeanalizowaniu potrzeb, komendant może zlecić utworzenie takich komórek w komendach powiatowych – bezpośrednio tworzą je wtedy komendanci powiatowi. Co do zasady szczeblem właściwy dla pracy funkcjonariuszy sprawujących omawianą funkcję ma być komenda powiatowa (miejska/rejonowa), natomiast konkretną komórką zapewniającą etat – sztabowa. Ewentualnie w przypadku jej braku, komórka pionu prewencji w swej właściwości realizująca zadania sztabowe. Założenia projektu wprowadzania w Polsce instytucji spottersa mówią o zasadzie: jeden klub – jeden spotters. W praktyce ma to wyglądać tak, iż w danej jednostce funkcjonować będzie taka ilość spottersów, jaka będzie odpowiadać liczbie klubów lub fanklubów (działających na terenie jurysdykcji jednostki) mogących w masie swoich sympatyków generować grupy chuligańskie. Przesłanką obligatoryjną dla powołania zespołów ma być następująca sytuacja:

  • na obszarze policyjnej jednostki funkcjonuje klub; klub ten posiada kibiców, którzy w toku analizy policyjnej, uznani zostali za grupy mogące powodować zagrożenia w kontekście bezpieczeństwa imprezy masowej;

przesłankami fakultatywnymi do powołania w/w zespołów mogą być:

  • na obszarze policyjnej jednostki funkcjonuje klub; z klubem tym sympatyzuje duża grupa kibiców;
  • na obszarze policyjnej jednostki nie funkcjonuje klub, ale swoją siedzibę ma fanklub drużyn z innego terenu; sympatycy zrzeszeni w klubie kibica, w toku analizy policyjnej, określeni są jako potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa na terenie jurysdykcji jednostki;

Dla zharmonizowania działań funkcjonariuszy na terenie danego województwa, w ramach zespołu ds. kibiców, mają zostać powołani koordynatorzy projektu, sprawujący również nad nimi nadzór.

Od II kwartału 2009r. do roku 2012 proces szkolenia policjantów w zakresie omawianej materii ma przejść pozytywnie nie mniej niż 600 funkcjonariuszy. Do końca II kwartału 2010r. certyfikaty potwierdzające przejście specjalistycznego szkolenia otrzymało 111 osób[10].

Kurs, którego moderatorami są policjanci Wydziału Operacyjnego Głównego Sztabu Policji KGP oraz specjaliści zajmujący się środowiskami piłkarskim z całej Polski[11], obejmuje swym zakresem całe spektrum spraw związanych z bezpieczeństwem: od zarysu historycznego zjawiska stadionowego chuligaństwa, poprzez omówienie obowiązujących systemów „zgód”, „kos” i „układów”[12] czy charakterystyki psychologicznej subkultur i grup funkcjonujących na scenie hools, po polskie i europejskie regulacje prawne[13]. Oczywiście szkolenie ma być tylko wzbogaceniem wiedzy osoby wybranej, posiadającej predyspozycje do pełnienia funkcji spottersa. Materiał pomocniczy zatwierdzony 26 maja 2009r. przez nadinspektora A. Pawełczyka – Pierwszego Zastępcy Komendanta Głównego Policji, wskazuje zarówno predyspozycje niezbędne jak i pożądane.

NIEZBĘDNE:

– wykształcenie średnie,

– kwalifikacje zawodowe podstawowe,

– staż służby/pracy – 3 lata wykształcenie wyższe, 5 lat wykształcenie średnie

– doświadczenie zawodowe – specjalność prewencyjna lub kryminalna

– umiejętności – planowanie, organizowanie, koordynowanie, podejmowanie decyzji, analiza, obsługa aplikacji PRIM

POŻĄDANE:

– wykształcenie wyższe,

– kwalifikacje zawodowe – szkolenie specjalizacyjne dla policjantów – spottersów

– staż służby/pracy – 5 lat

– doświadczenie zawodowe – służba w zespole ds. kibiców, zespołach monitorujących , prewencji kryminalnej, przy realizacji zadań właściwych dla komórek sztabowych

– umiejętności – język obcy

Źródło:  Instytucja Spottersa – Materiały pomocnicze Wydziału Operacyjnego Głównego Sztabu Policji KGP

Oczywiście predyspozycje wskazane w tabeli to nie wszystkie kryteria, które powinien spełniać policjant aspirujący na omawiane stanowisko. Osoba wybrana z grona funkcjonariuszy powinna z pasją wykonywać powierzone jej zadania. Wskazanym jest, aby policjant znał klub, przy którym ma pełnić funkcję, był z nim emocjonalnie związany. Z klubem, nie kibicami. Powinien być rozeznany zarówno w historii jak i specyfice klubu oraz jego kibiców. Sam kurs, o którym była mowa, ma też być usystematyzowaniem wiedzy, którą powinna posiadać już osoba. Struktury chuligańskie czy podstawowe pojęcia krążące w słownictwie hools, muszą być znane kandydatowi. Atutem jest też śledzenie na bieżąco forów internetowych związanych z tematyką a także prasy wydawanej przez środowiska kibicowskie (np. My Kibice).

Jak wynika z przedstawionej tabeli, już sam fakt ukończenia szkoły wyższej jest atrybutem pożądanym u kandydata. Jeśli chodzi o kierunek studiów, poszukiwani w szczególności są funkcjonariusze ze specjalizacją pedagogika czy psychologia. Częste kontakty interpersonalne, umiejętności komunikacji i analizy bieżących zachowań interlokutora czy zachowań grupy to codzienność spottersa a wspomniane kierunki studiów ułatwiają ich realizację. Zgodnie z tabelą, pożądaną cechą jest też znajomość języków obcych. Wiąże się to z faktem reprezentowania Policji polskiej za granicą w czasie rozgrywek międzynarodowych, w których uczestniczy „jego” klub lub reprezentacja.

Parę słów należy się też jednej z umiejętności niezbędnych – obsługa aplikacji PRIM.

Skrót PRIM oznacza Policyjny Rejestr Imprez Masowych. Regulacje dotyczące PRIM na chwilę obecną są nieaktualne (marzec 2011), ale wg informacji udzielonych przez biuro zapytań Komendy Głównej Policji, trwają prace nad nowelizacją zarządzenia. Główny problem z nieaktualnością zarządzenia nr 1100 Komendanta Głównego Policji z dnia 13 grudnia 2006r. w sprawie zasad prowadzenia Policyjnego Rejestru Imprez Masowych polega na tym, iż odnosi się do aktu już archiwalnego. W omawianym rejestrze gromadzone i przetwarzane są informacje, o których mowa w art. 20e[14] ustawy z dnia 22 sierpnia 1997r. o bezpieczeństwie imprez masowych. Jak wiadomo ustawa ta została zastąpiona ustawą z 20 marca 2009 roku, która weszła w życie niespełna pięć miesięcy później. Tak więc projektowanie nowelizacji zarządzenia trawa już dobre dwa lata, a tak naprawdę kluczowa jest zmiana § 1 ust.2.

Artykuł 20e poprzedniej ustawy o bezpieczeństwie ma swój odpowiednik w ustawie nowej – art. 40. Z uwagi na ten fakt można przyjąć, iż znowelizowane zarządzenie będzie odnosiło się do tegoż artykułu. W związku z tym, w rejestrze imprez masowych gromadzi się i przetwarza m.in. dane:

  • o osobach, przeciwko którym toczy się postępowanie karne lub przeciwko którym skierowano wniosek o ukaranie za czyn popełniony w związku z masową imprezą sportową, w tym meczem piłki nożnej
  • o osobach, co do których zapadł prawomocny wyrok lub prawomocne orzeczenie o ukaraniu za przestępstwa lub wykroczenia popełnione w związku j/w
  • o klubach, organizacjach, stowarzyszeniach skupiających kibiców[15].

Wszelkie rejestrowane informacje, które znajdą się w PRIM są poddawane weryfikacji pod kątem przydatności do realizacji zadań Policji określonych ustawowo, a także w oparciu o zasady  ustalone w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych.

Obszar działań spottersa i wielość zadań do wykonania wymagać będzie od osoby powołanej na to stanowisko pełnego zaangażowania w swoje obowiązki i rzetelności w ich wykonywaniu. Poruczenia, które zostaną jej przekazane, tylko wtedy będą mogły przynieść wymierne korzyści. Jednym z podstawowych działań, które w pierwszej kolejności mają być realizowane przez spottersów to reprezentacja kibiców oraz pomoc we wszystkich sprawach związanych z działalnością klubu i jego fanów. Począwszy od przekazywania podstawowych informacji związanych z szeroko rozumianym bezpieczeństwem, po mediację z policją, służbami zatrudnionymi na obiekcie, czy organizatorem imprezy. Ma być równie pomocny odpowiednim służbom w przypadku przemieszczania się kibiców klubu, do którego został przypisany, w związku ze sportowymi imprezami masowymi. Cel takiego działa to identyfikacja zagrożeń.

Wszelka współpraca, która zostanie podjęta w ramach realizacji projektu omawianej instytucji swoje podstawy musi opierać na szacunku wobec prawa, poszanowaniu zasad sprawiedliwości. Bezwzględnym jest również nakaz zachowania bezstronności w podejmowanych czynnościach i odpowiedzialności za podejmowane działania.

Wspomniana współpraca np. na płaszczyźnie relacji z klubami i związkami, swoim obszarem powinna objąć tak ważne projekty jak koncepty mające na celu eliminowanie ze stadionów zachowań niepożądanych czy skierowane do najmłodszych profilaktyczne programy wskazujące zachowania patologiczne. Cennym i pożądanym jest również ciągły kontakt z kierownik ds. bezpieczeństwa – osobą upoważnioną przez organizatora zawodów sportowych, odpowiedzialną za bezpieczeństwo.

Bardzo ważny wydaje się również aspekt kontaktów na linii kibice – przewoźnik. Współpraca w trójkącie kibice – spotters – przewoźnik dzięki funkcjonariuszowi ma być oparta na uczciwych i zdrowych relacjach. Wiedza i doświadczenie policjanta ma pomóc w opracowaniu m.in. trasy przejazdu czy ilości przystanków, a co za tym idzie zminimalizować zagrożenia wiążące się z odbywaniem trasy z miasta siedziby klubu do miejsca rozegrania zawodów. W ramach tych działań przeprowadzana będzie również kontrola stanu pojazdów, którymi przemieszczają się kibice, a także egzekwowany będzie obowiązek zgłaszania kartą rejestracyjną faktu przewożenia kibiców w związku z masową imprezą sportową[16].

Współplanując przewozy kibiców funkcjonariusz powinien również dobrze orientować się w zapisach załącznika 2 do Zarządzenia nr 982 Komendanta Głównego Policji, a mianowicie „Instrukcji w sprawie sposobu postępowania Policji w związku z przejazdami kibiców”[17].

Jeśli chodzi o główne zadania związane z samym przebiegiem zawodów to i tu można wymienić kilka obszarów jego działania. Począwszy od ustalenia tak podstawowych faktów jak dane dotyczące sprzedaży biletów, poprzez analizę zagrożeń mogących zaistnieć ze strony innych kibiców, ale też takich niebezpieczeństw, które mogą spowodować „podopieczni” spottersa, po odprawy przedmeczowe grona zajmującego się zabezpieczeniem imprezy. W sytuacjach popełnienia jakiegokolwiek czynu zabronionego, w zakres jego obowiązków wchodzić będą wszelkie działania mające na celu pomoc ofiarom, zabezpieczenie miejsca i ustalenie wszelkich okoliczności zdarzenia, a także o ile to możliwe, zatrzymanie sprawcy czy sprawców[18]. Ważnymi informacjami, które również muszą zostać sprawdzone przez funkcjonariusza (a w konsekwencji egzekwowane) to wykazy osób, przeciwko którym zostały orzeczone zakazy wstępu na imprezy masowe, a także wydane zakazy klubowe[19]. Jest to bardzo ważne również z punktu widzenia zabezpieczenia meczów organizowanych poza granicami kraju.

W czasie imprez odbywających się poza granicami Rzeczpospolitej urzeczywistnione powinny zostać zadania określone w najnowszej Rezolucji Rady Unii Europejskiej z dnia 3 czerwca 2010r. w sprawie zaktualizowanego podręcznika z zaleceniami w zakresie międzynarodowej współpracy policyjnej oraz w zakresie działań prewencyjnych i kontrolnych związanych z aktami przemocy i zakłóceniami porządku podczas międzynarodowych meczów piłki nożnej, które dotyczą co najmniej jednego państwa członkowskiego (m.in. zarządzanie informacjami, współpraca sił policyjnych różnych państw, współpraca policji z organizatorem, sądami, organami ścigania a także kibicami, strategia komunikacyjna i medialna)[20].

Z uwagi na pobyt kibiców w innych krajach Europy i świata, rodzimy spotters w kooperacji z miejscową policją będzie starał się zapewnić i przekazać maksimum informacji. Jego obowiązkiem będzie stworzenie pakietu informacyjnego zawierającego podstawowe wiadomości na temat danego kraju np. wyciąg z przepisów karnych, pomoce przydane w bezpiecznym poruszaniu się w danej miejscowości, ale także ważne telefony, obiekty użyteczności publicznej, kończąc na mapie dojazdu i planach stadionu[21].Oczywistym jest również fakt, iż w przypadku zawodów międzynarodowych zakres kompetencji i realizowanych czynności nie może wykraczać poza zasady określone w umowach międzynarodowych a także innych wiążących nasz kraj aktach prawnych.

Omawiając szeroką paletę zadań policjantów pełniący funkcję spottersa, nie należy zapominać  także o podejmowaniu działań mających na celu organizowanie programów mających na celu profilaktykę i prewencję na omawianej płaszczyźnie – bezpieczeństwa masowych imprez sportowych.

Fundamentem dla budowania pozytywnych relacji pomiędzy spottersami a kibicami danego klubu, zarówno w czasie zawodów w kraju jaki i odbywających się na stadionach świata, ma być absolutny zakaz utrwalania zachowań fanów za pomocą jakiegokolwiek sprzętu nagrywającego[22]. Oczywiście z jednej strony jest to ukłon w stronę kibiców, zabieg mający podnieść zaufanie i nie wzbudzać niepotrzebnych negatywnych emocji, to jednak z drugiej sami policjanci nie są tak entuzjastycznie nastawieni do braku możliwości używania sprzętu audio – video[23].

W końcowej części opracowania warto zwrócić jeszcze uwagę na dwie istotne sprawy. Obieg informacji a także sprzęt i wyposażenie funkcjonariuszy pełniących stanowisko spottersa.

Zakres gromadzonych i przetwarzanych danych obejmuje kilka ważnych obszarów. Naturalnym jest fakt, iż wszystkie dotyczą bezpieczeństwa imprezy masowej. Niektóre zostały wspomniane już wcześniej, przy okazji przedstawienia podstawowych informacji zbieranych w Policyjnym Rejestrze Imprez Masowych (vide strona 8). Oprócz nich należy również wskazać inne podstawowe dane zbierane przez spottersa. Zalicza się do nich m.in. naruszenia porządku oraz bezpieczeństwa publicznego, a także występowanie chuligańskich zachowań. Wszystko w kontekście imprez masowych. Policjanci będą również zobowiązaniu do zbierania informacji na temat terminarza rozgrywek klubowych w różnych dyscyplinach i terminach organizowania innych masowych imprez sportowych. Obiektem zainteresowań będą również stadiony czy inne obiekty mające być areną imprez, informacje dotyczące przemieszczania się kibiców, a także środków transportu, których używają. Warto jeszcze wspomnieć w kontekście międzynarodowym o danych dotyczących orzeczonych zakazów zagranicznych.

Wszelkie czynności podejmowane przez spottersów muszą być udokumentowane w postaci raportów, analiz czy chociażby notatek służbowych. Przykładem może być konieczność sporządzania protokołów z zabezpieczenia każdego meczu klubu, przy którym działa policjant czy swoistego podsumowania rundy rozgrywek (wnioski wyciągnięte z zabezpieczeń całej rundy sporządzone będą wspólnie z zespołem do spraw kibiców). Potwierdzone powinny być również czynności podjęte w zakresie współpracy z wszelkimi podmiotami. Policjanci – spottersi, będą mieli również dostęp do wszystkich aplikacji Krajowego Systemu Informacji Policyjnej[24].

W planach są również prenumeraty pism o tematyce ukierunkowanej na obszar środowisk chuligańskich, oraz platformy cyfrowe nadające kanały sportowe. Należy jednak pamiętać, iż realizacja tych założeń nie wydaje się być możliwa w najbliższym czasie ze względu na niewielkie środki, którymi dysponuje Policja.

Komunikacja funkcjonariusza z komórkami wewnętrznymi odbywać będzie się za pomocą wszystkich dostępnych środków (poczta resortowa, telefon stacjonarny i komórkowy, fax, e-mail oraz kryptomail[25]), natomiast z podmiotami zewnętrznymi za pomocą tele-faxu oraz poczty zwykłej i elektronicznej. Na wyposażeniu spottersów znajdą się wszystkie przedmioty umożliwiające wspomniane powyższej kontakty, a także dostęp do aparatu i kamery (przedmioty będące na stanie zespołów ds. kibiców) oraz kajdanki i ręczny miotacz gazu.

Do dyspozycji funkcjonariusza będą również służbowe środki transportu.

Na stronach internetowych macierzystych dla spottersów jednostek, powinny znajdować się zakładki wyodrębnione dla omawianej instytucji. Co ma być przedmiotem takiego linka, nie zostało jeszcze sprecyzowane. Należy jednak założyć, iż w związku z zakresem działań spottersa, powinny znaleźć się tam informacje dotyczące chociażby terminów organizowanych programów prewencyjnych dla dzieci, pakiety informacyjne dla kibiców czy podstawowe normy prawne dotyczące zabezpieczania sportowych imprez masowych.

Jak pisał Lew Tołstoj „żeby coś zrobić trzeba mieć nadzieję, że się to zrobi”.

Zadanie postawione przed spottersami jest na pewno zadaniem bardzo trudnym. Wydaje się, iż pomysł należy do kategorii „mission imposible”. Ale jednak na zachodzie Europy, funkcjonariusze pełniący tą funkcję znani są od lat i co pewien czas kolejne kraje wprowadzają ten typ policjanta do palety swoich instrumentów walki z chuligaństwem stadionowym. Nie zawsze najlepszym wyjściem jest rozwiązanie siłowe. W Niemczech, a konkretniej w Hanowerze, oprócz policyjnych spottersów działają również tzw. „menadżerzy konfliktów” – osoby dodatkowo mediujące pomiędzy policją a kibicami. Pomysł ten, jak i cała idea dialogu opartego na wzajemnym szacunku, został dobrze odebrany przez kibiców i ruch Ultras[26] w tamtym regionie. Szeroką platformę rozmów o zachowaniu na stadionie oraz bezpieczeństwie sportowych imprez masowych wprowadziły warsztaty organizowane przez Fundację Daniela Nivela w Karlsruhe w 2009r., powielone później w Dolnej Saksonii[27].

Jak wykazały badania dr Pilza z Uniwersytetu im. Leibniza w Hanowerze, współpraca policji z kibicami daje wymierne rezultaty, buduje na nowo relacje pomiędzy tymi stronami. Organizacja warsztatów czy programów mających na celu profilaktykę oraz prewencję dotyczącą bezpieczeństwa na imprezach sportowych (co również należy do zadań spottersa), pozwala na zmniejszenie dystansu między stronami i niweluje przepaść, która od zawsze dzieliła kibiców i policję[28].

Coraz więcej osób chce dobrze zabezpieczonych stadionów i bezpiecznych sportowych imprez. Poczucie niezagrożenia w drodze na i z meczu, jest jednym z podstawowych warunków koniecznych do tego, by stadion czy halę w celu kulturalnego dopingu i rozładowania pozytywnych emocji odwiedzało coraz więcej osób.

Oczywistym jest jednak fakt, że taki proces nie jest ani łatwy, ani możliwy do osiągnięcia w krótkim czasie. Stąd też, wprowadzanie funkcjonariusza zadaniowego w tym obszarze jeszcze przed wielką imprezą, jaką niewątpliwie będzie odbywające się w Polsce i na Ukrainie Euro 2012, choć polem do dyskusji jest, czy na ten krok nie zdecydowano się jednak zbyt późno. Dodatkowym problemem może, i wydaje się że jest, odwieczny „mur”, który dzielił policjantów od szarych obywateli. W Polsce jeszcze wciąż żywe są wspomnienia z czasów Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, w której władza, a w szczególności mundurowi, budzili nienawiść i odrazę. Te odczucia przekazywane z pokolenia na pokolenie, zakorzenione w ludzkich umysłach, na pewno nie ułatwiają zadania spottersom. Grupa pilotażowa, jaką byli kibice Polonii Bytom w sezonie 2008/2009, początkowo bardzo negatywnie odniosła się do tego typu inicjatywy, uznając iż jest to kolejny krok mający na celu inwigilację sceny kibicowskiej. Jednak obecnie funkcjonariusze – spottersi są już w tym regionie rozpoznawalni i nie budzą tak negatywnych skojarzeń jak na początku[29]. Fakt działania bliźniaczych instytucji w innych krajach, daj nadzieje na powodzenie tego przedsięwzięcia również w Polsce. Jednakże osoby przewidziane do pełnienia tych funkcji muszą być staranie wyselekcjonowane i pełne zaangażowania w powierzone im obowiązki.

Należy jednak bezwzględnie zaznaczyć, iż omawiana instytucja jest tylko jedną z inicjatyw, które zostały podjęte w walce z chuligaństwem stadionowym. Kolejne, niezbędne, są w fazie planowania lub realizacji. I nawet jeśli nie wszystkie zostaną wdrożone do czasu rozpoczęcia Mistrzostw Europy w piłce nożnej to pamiętajmy, że rozwiązania i to nie tylko prawne, będą nam niezbędne również po Euro 2012. Miejmy na uwadze, iż konieczność zapewnienia bezpieczeństwa na stadionach nie skończy się wraz z turniejem, a pseudokibice swojej aktywności nie zaprzestaną po kijowskim finale.

Reasumując, przeświadczenie osób dopuszczających się na wszelkich sportowych imprezach masowych czynów zabronionych, powinno być jedno – dokonując wykroczenia czy przestępstwa, nie ma możliwości uniknięcia kary, która powinna być wysoka, ale przede wszystkim bezlitośnie egzekwowana. W tym zakresie również dobrym wydaje się kierunek z zachodu Europy czy Wysp Brytyjskich – osobnik zagrażający bezpieczeństwu po pierwsze na stadion już nie wraca (zakazy stadionowe są wieloletnie lub nawet dożywotnie) a po wtóre będzie zmuszony do zapłaty kary, która dotknie go w sposób zapamiętały.

Parafrazując słowa Tołstoja i odnosząc je do samej omawianej instytucji, nikt nie podejrzewa, że wprowadzenie pomysłu policjanta – kibica na polskie stadiony będzie działaniem łatwym. Jednakże jeśli taka procedura została wdrożona, należy wierzyć, że się powiedzie. Wszelkie czynności z tym związane muszą być realizowane sumiennie i z przeświadczeniem, iż przyniosą skutek. Tylko wtedy działania choć trudne, mają szansę na osiągnięcie sukcesu.

[1] Sosnowski Z. Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji – z upoważnienia ministra na zapytanie nr 7049  w sprawie przeciwdziałania ekscesom na imprezach sportowych. , www.gov.pl Warszawa 2010 r.

[2] Krytycznym dla wspomnianych raportów był rok 1997, w którym to liczba zanotowanych ekscesów, związanych ze sportowymi imprezami masowymi, sięgnęła makabrycznej ilości 1100 naruszeń prawa. Również liczba zanotowanych w tym okresie zbiorowych naruszeń prawa była zastraszająco wysoka – 200.

[3] Instytucja spottersa – materiały pomocnicze. Komenda Głowna Policji. Główny Sztab Policji. Warszawa 2009 r. s. 5

[4] Zarządzenie nr 982 Komendanta Głównego Policji z dnia 21 września 2007r. w sprawie zasad organizacji i trybu wykonywania przez Policję zadań związanych z rozpoznawaniem, zapobieganiem, zwalczaniem przestępstw i wykroczeń popełnianych w związku z imprezami sportowymi oraz gromadzenia i przetwarzania informacji dotyczących bezpieczeństwa masowych imprez sportowych. (Dz.Urz.KGP.07.17.129)

[5] www.policja.waw.pl – „Bezpieczeństwo na stadionach oraz współpraca policyjna spottersów z klubami piłkarskimi i kibicami” – materiały z konferencji prasowej dotyczącej spottersów .

[6] Materiał źródłowy opracowany w Sztabie Głównym Policji Komendy Głównej Policji. Warszawa 2009 r., s.1

[7] Drabikowska A. Spottersi już działają. Policjant z szalikiem. www.gazeta.pl 2009 r.

[8] §7 ust. 1 Dz.Urz.KGP.07.17.129

[9] Leszczyński A. W przygotowaniu do EURO. Spotters. Przegląd Prewencyjny nr 2. Słupsk 2010 s.53

[10] Sosnowski Z. op.cit.

[11] Kiewlicz R. „Sposób policji na przemoc na stadionach. Spotters czyli policjant – kibic.”

[12] „zgoda” pomiędzy klubami, a właściwie ich kibicami, to nic innego jak swego rodzaju przyjaźń jednych kibiców z drugimi, wspólne wyjazdy, biesiady po meczach pomiędzy swoimi drużynami. Najbardziej znane w Polsce zgody to dwie tzw. triady – z jednej strony Lechia Gdańsk, Śląsk Wrocław i Wisła Kraków, z drugiej zaś Arka Gdynia, Lech Poznań i Cracovia Kraków. Najczęściej jednak zgody to dobre relacje między kibicami dwóch drużyn; „kosa” to przeciwieństwo „zgody”, swojego rodzaju nienawiść do kibiców innego klub. Klasyczny przykład „kosy” to nienawiść kibiców z jednej triady do drugiej; „układ” to zawieszenie broni lub pakt o nieagresji. Najbardziej dynamiczny system, ciągle zmieniający się i bardzo skomplikowany.

[13] Materiał źródłowy… Warszawa 2009, s.4

[14] Zarządzenie nr 1100 Komendanta Głównego Policji z dnia 13 grudnia 2006 r. w sprawie zasad prowadzenia Policyjnego Rejestru Imprez Masowych (Dz.U.KGP.z2007 r. nr 13 poz.99).

[15] Zob. szerz. ustawa z dnia 20 marca 2009 r. o bezpieczeństwie imprez masowych (Dz.U.z2009 r. nr 62 poz.504)

[16] §3 ust. 3 pkt 10 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 marca 2010 r. w sprawie przekazywania informacji dotyczących bezpieczeństwa imprez masowych. (Dz.U.2010 nr 54 poz.329)

[17] Dz.Urz.KGP.07.17.129

[18] Instytucja spottersa – materiały pomocnicze… s.18

[19] Zakaz klubowy wydawany jest przez organizatora meczu, za naruszenia regulaminu obiektu lub imprezy – art.14 Ustawy z dnia 20 marca 2009 r. o bezpieczeństwie imprez masowych. (Dz.U.z2009 r. Nr 62 poz.504 ). Polega on na zakazie uczestniczenia w meczach piłki nożnej organizowanej przez konkretnego organizatora. Ustawodawca określił tylko górną granicę obwiązywania zakazu klubowego, ustalając ją na okres 2 lat. Brak dolnej granicy jednoznacznie wskazuje, iż zakaz może być wydany np. na tylko jedną imprezę, na kilka imprez bądź na dłuży okres czasu, nie przekraczający jednak wspomnianych dwóch lat.

Natomiast środek karny jakim jest zakaz wstępu na imprezę masową, może wymierzyć sąd za wykroczenie z art. 50, 51, 52a,124,143 Kodeksu Wykroczeń oraz wykroczenia z art.54-56 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Zakaz wstępu na sportowe imprezy masowe wiąże się z koniecznością „osobistego stawiennictwa, w jednostce organizacyjnej Policji lub miejscu określonym przez właściwego, ze względu na miejsce zamieszkania osoby ukaranej, komendanta powiatowego (rejonowego, miejskiego) Policji, w czasie trwania masowej imprezy sportowej, w tym meczu piłki nożnej” – art.65 ust.3 Dz.U.z2009 r. Nr 62poz.504. Orzekając ten środek karny sąd określa dyscyplinę sportową, klub a także zakres terytorialny obowiązywania tegoż środka. Zakaz stadionowy orzeka się na okres nie krótszy niż 2 lata i nie dłuższy niż 6.

Zastosowanie środka karnego w postaci zakazu wstępu na imprezę masową, orzekany jest obligatoryjnie w przypadku naruszenia przywołanych przepisów w związku z masową imprezą sportową, w tym meczu piłki nożnej (to samo dotyczy obowiązkowego stawiennictwa). Natomiast w przypadku naruszenia tych samych przepisów w związku z imprezą masową artystyczno – rozrywkową, sąd może lecz nie musi orzec tzw. „zakaz stadionowy”.

[20] Zob. szerz. Dz.U.UE.C.10.165.1

[21] www.policja.plSpotters: policjant – kibic.

[22] Instytucja spottersa – materiały pomocnicze…s.18

[23] Leszczyński M. op. cit. s.54

[24] System powstał w celu analizy kryminalnej i kryminologicznej analizy statystycznej, oceny i prognozowania zagrożeń dla bezpieczeństwa i porządku publicznego, a także dla typowania osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa. Podstawą prawną działania systemu jest Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 5 września 2007 r. w sprawie przetwarzania przez Policję informacji o osobach (Dz.U.z2007r. Nr 170 poz. 1203)

[25] Oprogramowanie pozwalające zapewnić ściślejszą ochronę poufności oraz autentyczności korespondencji.

[26] Ultras – oprawa zawodów, widoczna na trybunach, a więc śpiewy, konfetti, ogromne transparenty i race, manifestowanie przywiązania do barw klubowych, to wszystko wiąże się z ruchem Ultras. Osoby zaangażowane w ruch Ultras są związane z klubem, któremu kibicują, na wielu różnych płaszczyznach.

[27] Międzynarodowa konferencja na temat zorganizowanych grup kibiców, zwanych Ultras. Dobre praktyki postępowania wobec nowych zjawisk w dziedzinie zachowania kibiców.  G. A. Pilz, F. Wolk-Schumacher „Omówienie zjawiska kultury Ultras w państwach należących do Rady Europy – stan na rok 2009” s. 26

[28] Ibidem s. 30

[29] Leszczyński A. op. cit. s.54



Komentarze

Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj komentarz