niePEŁNOSPRAWNY turysta

Niedozwolone klauzule w umowach AC. Co może klient?

„Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.”

Przy polisach AC ubezpieczyciele stosują czasem zapisy naruszające interes konsumenta. Takie punkty – mimo zawarcia umowy – klienta nie obowiązują

Umowa ubezpieczenia należy do instytucji ogólnego systemu ubezpieczeń gospodarczych. Umowy te mogą mieć charakter obowiązkowy (przymus ubezpieczenia w niektórych obszarach – np. ubezpieczenie OC pojazdu) lub dobrowolny (zawarcie takiej umowy zależy od woli konsumenta – m.in. umowy ubezpieczenia autocasco tzw. AC pojazdu).

Zwróć uwagę na „Wyłączenia odpowiedzialności”
Gdy mamy do czynienia z umowami ubezpieczenia dobrowolnego, jak wspomniane AC, to zakres ubezpieczenia może różnić się w umowach proponowanych przez różne zakłady ubezpieczeń. Może także być on modyfikowany przez obie strony, a więc ubezpieczyciela i ubezpieczającego.
Z reguły jednak, w zakresie umów ubezpieczenia, mamy do czynienia z tzw. umowami adhezyjnymi czyli umowami przystąpienia – warunki określa zakład ubezpieczeń, a konsument może je zaakceptować i przystąpić do umowy lub zrezygnować z jej zawarcia.

Z uwagi chociażby na ten fakt warto gruntownie przeczytać zapisy umowy i porównać je z warunkami proponowanymi w innych zakładach ubezpieczeń. Szczególną uwagę należy zwrócić na dział „Wyłączenia odpowiedzialności” czyli przypadki, w których mimo zaistnienia szkody np. kradzieży, odszkodowanie nie zostanie nam wypłacone.

Klauzyle abuzywne – tego ubezpieczycielowi nie wolno
Czy jednak ubezpieczyciel możne zupełnie dowolnie kształtować zapisy umowy dobrowolnej? Otóż absolutnie nie.
Co prawda swoboda umów zapisana w art. 353¹ Kodeksu cywilnego zezwala na zawieranie umów, w których zapisy są ustanawiane wedle własnego uznania, to jednak jednocześnie zastrzega, by treść takiej umowy „nie sprzeciwiała się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.”

W tym miejscu dochodzimy do kwestii klauzul abuzywnych czyli niedozwolonych zapisów umownych. A te, jeśli nie są uzgodnione z klientem, nie obowiązują go.

Art. 3851. § 1. Kodeksu cywilnego wprost wskazuje, iż  „Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.”.
W zapisie tym zwrot „nie uzgodnione indywidualnie” odnosi się tych postanowień, na których treść konsument nie miał wpływu, a więc i tych, zawartych w standardowych wzorcach ogólnych warunków ubezpieczenia, przygotowywanych przez towarzystwa ubezpieczeniowe.

Jak się bronić?
Mimo, iż warunki ubezpieczenia nie mogą w sposób rażący naruszać interesu konsumenta, to jednak wśród zapisów umownych wciąż można takowe odnaleźć. Potwierdzają to dość częste przypadki nakładania przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów kar finansowych m.in. na zakłady ubezpieczeń.
Do zapisów niedozwolonych, które funkcjonowały, a niewykluczone, że w niektórych umowach stosowane są nadal, zaliczono m.in. zastrzeżenie nieuwzględniania przy wypłatacie odszkodowania podatku VAT bądź nie uznawania szkód powstałych w wyniku kradzieży radia z odejmowanym panelem czołowym, gdy ubezpieczający nie mógł przedstawić takiego panela.
W ostatnim czasie za zapis niedozwolony prawomocnie została uznana klauzula automatycznej odmowy wypłaty pieniędzy za skradziony pojazd, gdy konsument nie dostarczył oryginałów kluczyków, wcześniej nie poinformował o ich dorobieniu bądź nie przedstawił dowodu rejestracyjnego.

Co może zrobić konsument, który podejrzewa, iż w umowie znajdują się zapisy niedozwolone? Oczywiście zawsze warto poszukać innego zakładu ubezpieczeń, co do którego zapisów w umowie nie będziemy mieli zastrzeżeń. Dobrze jest też poinformować o tym fakcie UOKiK lub Powiatowego Rzecznika Konsumentów.
Jeśli postanowienia niedozwolone znajdują się w umowie już podpisanej, wskażmy je kontrahentowi wraz z zastrzeżeniem, iż nie jesteśmy nimi związani z mocy prawa. Jeśli przedsiębiorca nie uzna naszych racji, możemy zwrócić się o pomoc do Rzecznika czy kancelarii prawnej, bądź wszcząć postępowanie cywilne przed sądem powszechnym.

Artykuł, którego jestem autorem, opublikowany został na portalu dotyczącym bezpieczeństwa ruchu drogowego – http://www.brd24.pl/prawo/niedozwolone-klauzule-umowach-ac-moze-klient/

Tagi: , , , , , , , , , 

Komentarze

Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj komentarz