niePEŁNOSPRAWNY turysta

niePEŁNOSPRAWNY turysta

Suszone pomidory – hit!

Pomidory – ok. 3 kg, to mniej więcej dwie blachy w piekarniku. Biorę takie jakie akurat są najtańsze 🙂

Olej – w zależności od preferencji – roślinny, oliwa z oliwek albo mieszanka.

Zioła – jakie kto sobie wymarzy i „wyczuje”. Ja dodaję tymianek, bazylię, oregano czy zioła prowansalskie.

Czosnek – po ząbku do słoiczka.

Pieprz kolorowy – po parę ziarenek do słoiczka.

Ocet i sól

 

***

  1. Pomidory pokroić na pół i wydrążyć (większe pomidory na ćwiartki). Miąższ przyda się do innych potraw.
  2. Na blachę, gdzie uprzednio kładę pergamin, rozkładam pomidory jeden obok drugiego. Odrobinę soli na każdy.
  3. DSC_0252 DSC_0250
  4. Piekarnik to ustawiam na około 100 °C. Przyznam się, że raz z termoobiegiem, raz bez i nie potrafię powiedzieć co lepiej. Zawsze suszenie trwa około 3 godzin. Zostawiam lekko uchylone drzwiczki od piekarnika. Pomidory muszą się skurczyć i dosłownie wysuszyć – stać się pomarszczone, ale nie twarde na wiór.
  5.                                DSC_0255
  6. Delikatnie przekładam ususzone pomidory do miski, polewam dwoma małymi łyżeczkami octu i dodaje zioła i mieszam.
  7. Do słoików wrzucam po ząbku czosnku, parę ziaren pieprzu i np. łodygę z listkami bazylii, a następnie DSC_0254pomidory. Uwaga nie za ciasno, bo po wlaniu oleju większą swoją objętość.
  8. W garnku podrzewam olej i zalewam słoiki. Zakręcam i szybko odwracam „do góry nogami” by się zassały.

 

Tak odwrócone słoiki powinny postać kilkanaście godzin i następnie będą gotowe do spożycia.

***



Komentarze

Muzungu w dniu 30 grudnia 2015o17:02 Odpowiedz

Mniami! 😀

Dodaj komentarz