niePEŁNOSPRAWNY turysta

niePEŁNOSPRAWNY turysta

Toruń – nie tylko gotyk na dotyk

10.08.2019 r.

Toruń to miasto zlokalizowane w północnej części Polski. Położone nad rzekami Wisłą oraz Drwęcą i co ciekawe, leżące w dwóch krainach geograficznych, Pomorzu oraz Kujawach. Aglomeracja miejska jest jedną z najstarszych w naszym kraju, a niegdyś była też jedną z największych i najbogatszych w Polsce. Obecnie miasto kojarzone jest chyba przede wszystkim jako ważny ośrodek akademicki i miejsce urodzenia jednego z najwybitniejszych Polaków w historii świata – Mikołaja Kopernika. Dla niektórych zapewne równie ważne są też tradycje miasta związane z żużlem czy toruńskimi piernikami 😉 .

Moim zdaniem Toruń to miasto zabytkowe, mające turystom sporo do zaoferowania. Wielowiekowe, ale i proponujące nie tylko atrakcje związane ze swoją kilkusetletnią historią. Oczywiście starówka z ratuszem czy krzywa wieża to must see tego miasta, ale obiektów do zwiedzania jest więcej, jak chociażby obserwatorium astronomiczne czy niewidzialny dom. Tak więc dziś kilka zdań ode mnie na temat miast Kopernika i pierników.

Copernicus Hotel Toruń

Obiekt położony jest zaraz przy Wiśle na Bulwarze Filadelfijskim 11, dosłownie kilka minut od toruńskiego Zespołu Staromiejskiego czyli najstarszej części Torunia. Warto zauważyć, że choć bryła hotelu jest zdecydowania nowoczesna, to jednak trzeba przyznać, że świetnie komponuje się z otaczającą go okolicą. Hotel robi bardzo dobre pierwsze wrażenie.

Parking podziemny posiada wydzielone miejsca dla osób niepełnosprawnych, które znajdują się przy samych windach. Na poziomie lobby hotelu, przy wejściu wita nas zwalniacz drzwi obrotowych, a w recepcji blat jest obniżony za co chwała. Znajdziemy tu także restaurację oraz dostosowaną łazienkę.

Pokój przeznaczony dla osób niepełnosprawnych jest bardzo przestronny. Składa się z korytarza z małym WC, pokojem przejściowym z kanapą, fotelami, ekspresem oraz telewizorem i wyjściem na taras, a także dużej sypialni i równie sporych rozmiarów łazienki z wanną. Naprawdę można poczuć się komfortowo. Do małej łazienki da się wjechać, choć na tym udogodnienia się tu kończą. W większej jest już natomiast znacznie bardziej ekskluzywnie. Zarówno sedes jak i wanna posiadają mocowania mające na celu ułatwić korzystanie, a całe pomieszczenie jest elegancko i ze smakiem wykończone. Podobnie jak wanna, tak i prysznic ma swoje pomoce, choć tu przydałoby się siedzisko – za to uwaga rzadkość, słuchawka od prysznica zawieszona jest na bardzo wygodnej wysokości.

Ogólnie rzekłbym, że pokój jest rewelacyjny i to mimo niedociągnięć w postaci wysokości wieszaków czy lutra w łazience (są za to lutra dostosowane w samym pokoju). Natomiast wieczorne widoki z tarasu bezcenne i warte dodatkowego podkreślenia.

Śniadania dostępne również bez większych problemów. Dodatkowo widok z jadalni urokliwy, a i na kawę można z niej wyjść prosto na taras. W obiekcie jest też dostępny basen, a także naprawdę nieźle wyposażona jak na warunki hotelowe, siłownia. Sporo w niej sprzętu i bez problemu można machnąć dobry trening by spalić nadwyżkę ze śniadania 😉 .

Zdecydowanie polecam hotel Copernicus jako bazę wypadową do zwiedzania Torunia. Świetna lokalizacja i bardzo dobry, luksusowy rzekłbym pokój.

Stare Miasto i jego atrakcje

Jak już wspomniałem z hotelu jest kilka minut pieszo na Starówkę. U jej wrót właściwie, nieco po lewej stronie od bramy wejściowej, znajduje się zbudowana na kształt układu słonecznego fontanna multimedialna. Warto tam zajrzeć na chwilę wieczorem, gdyż jest w pełni dostępna dla osoby poruszającej się na wózku, a po zmroku serwuje piętnastominutowe pokazy świateł połączone z dźwiękami muzyki. Jeśli nie widziałeś drogi czytelniku nigdy takich atrakcji, to zajrzyj koniecznie. Natomiast jeśli byłeś już świadkiem tego typu pokazów np. we Wrocławiu, Warszawie czy też za granicą, to raczej nie będzie to nic nowego.

Po pokazie, można ruszać dalej w kierunku Starego Miasta. Bardzo lubię starówki, wszędzie. Każda ma swój urok, a wieczorem pewien niepowtarzalny czar. Podobnie jest w Toruniu. Okolice są zachwycające, szczególnie w światłach wieczornych lamp. Turystów nie ma tu tak wielu jak w Gdańsku czy Wrocławiu, ale jest ich na tyle dużo, by czuć też rytm nocnego życia. Niestety, jest jeden problem. Wiele knajp, podobnie też sklepów, znajduje się po schodach i tym samym jest niedostępnych dla wózkersa. Z restauracjami jest o tyle lepiej, że część z nich ma wystawione ogródki, które mimo że w większości znajdują się na podwyższonej platformie, posiadają podjazdy.

Samo poruszanie się po starówce nie będzie mocno utrudnione mimo, że to wiekowa lokacja. Wiele ulic i chodników jest płaskich, choć na „kocie łby” również musicie być przygotowani.

Zaraz po minięciu murów dojdziecie do rynku i Ratusza Staromiejskiego. Sam Ratusz jest niesamowitą budowlą, uznawaną za perłę średniowiecznej architektury mieszczańskiej i to w skali europejskiej. Natomiast przed nim możecie podziwiać, odsłonięty w 1853 r. pomnik Mikołaja Kopernika. Monument przedstawia urodzonego w Toruniu astronoma trzymającego w jednym ręku model sfery niebieskiej, dłonią zaś drugiej ręki, wskazującego na niebo, co ma oczywiście nasuwać skojarzenia postaci z jego pracą naukową i badaniami tego obszaru. Na cokole widnieje również łaciński napis, którego polskie tłumaczenie można zapisać jako „Mikołaj Kopernik Torunianin. Ruszył Ziemię, wstrzymał Słońce i Niebo”. Z drugiej strony Ratusza, a właściwie w jego podziemiach (do których na szczęście prowadzi winda), znajduje się przystosowana toaleta.

W zakamarkach pradawnych ulic Torunia znajduje się przynajmniej kilka atrakcji. Ja odwiedziłem i od razu mały spoiler, polecam, prowadzony przez osoby niepełnosprawne Niewidzialny Dom, znajdujący się przy ul. Strumykowej 5. O atrakcjach na Was tam czekających nie mogę za wiele napisać by nie zdradzić doznań, które będą waszym udziałem. Na zachętę napiszę tylko, że jest to jedna z pięciu tego typu atrakcji na świecie (ponadto w Warszawie, Budapeszcie, Pradze i Nowym Jorku), ukazująca otoczenie bez wykorzystania zmysłu wzroku. Godzinna podróż odbywa się w całkowitej ciemności, a jak piszą jej twórcy i pod czym sam mogę się podpisać, „ma wymiar bardzo osobisty i indywidualny”. Naprawdę gorąco polecam! Bardzo ciekawe przeżycie. Inne od atrakcji, które na co dzień doświadczamy. Łazienka dostosowana oczywiście jest.

Spacer uliczkami Starego Miasta obowiązkowo, zarówno za dnia jak i po zmroku. Na kawę warto zajść pod odchyloną o prawie 1,5 m od pionu, wybudowaną w XIII w. Krzywą Wieżę. Do środka wózkiem nie wejdziecie, ale w jej okolicach jest ogródek, w którym możecie przystanąć by porozkoszować się klimatem średniowiecznych alejek. Wieża wybudowana była jako prosta, a z uwagi na podłoże, na który ją wzniesiono, pochylała się do momentu, aż oparła się na twardym i stabilnym gruncie. Warto zobaczyć ten architektoniczny unikat gdyż jest to jedno z najbardziej charakterystycznych osobliwości toruńskiej starówki.

Natomiast jeśli do kawy potrzebujecie lodów, to koniecznie szukajcie na starówce cukierni Lenkiewicza. Nie pożałujecie 😉 .

Nieco dalej od centrum toruńskiego Zespołu Staromiejskiego znajduje się Planetarium. Choć moim zdaniem miejsce na kolana nie rzuca, to jednak warto je odwiedzić z jednego powodu. Film puszczany na kopule, ponad głowami widzów, był dość interesujący chociażby z uwagi na formę jego projekcji. Trzeba przyznać, że jest to nietypowy sposób oglądania seansu. Dla odmiany multimedialna wystawa „Geodium”, która znajduje się na terenie obiektu, to jedna z najgorszych tego typu interaktywnych atrakcji jakie widziałem… Do obejrzenia tylko jeśli ktoś faktycznie mało zwiedza. Słabiutka… W planetarium znajdują się także inne wystawy, których nie wiedziałem. Może one są lepsze… Miejsce jest przystosowane do zwiedzania dla osób na wózkach, z dostosowaną łazienką włącznie.

Bulwar Filadelfijski

Mieszkając w tak malowniczo położonym miejscu jak hotel Copernicus, koniecznie trzeba przejść się także nadwiślanym bulwarem. Z podłożem promenady niestety jest różnie, raz gładki asfalt, a raz asfalt powybijany i dziurawy. Jednakże przy odrobinie wysiłku dacie sobie radę, a miejsce jest naprawdę urocze na krótszą lub dłuższą przechadzkę. Spacerując możemy podziwiać z jednej strony Wisłę i przepływające po niej barki, z drugiej zaś okalające pradawny Toruń mury starego miasta, a także łączący oba brzegi most J. Piłsudskiego. Dostępny jest także drewniany pomost widokowy.

Miasto jest piękne, atrakcji mnóstwo. Liznąłem tylko kilka z nich, a wiele pozostało jeszcze do odkrycia. Na pewno wrócę do Torunia i Was też zachęcam do odwiedzenia tego jednego z najstarszych polskich miast. Przedreptania arteriami zabytkowego miasta czy nadwiślański deptakiem. Wybrania się na eksplorację niewidzialnego domu. Bo po prostu warto 🙂 .

∗∗∗



Komentarze

Ten wpis nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj komentarz